Inne wydarzenia:
|
Fotorelacja z wernisażu - Architekt poza architekturą - Jan Kanty Pawluśkiewicz Zdjęcia: Kazimierz Kwasek, Biś Lisowski, Maciej Skaza Lokalizacja: Kraków SARP |
Kraków - SARP
Architekt poza architekturą - Jan Kanty Pawluśkiewicz
Krakowski Oddział SARP zaprezentował kolejną z cyklu wystaw autorskich związanych z przygotowywaną publikacją książkową „Architekt poza architekturą”.
Architekt poza architekturą - Jan Kanty Pawluśkiewicz
Krakowski Oddział SARP zaprezentował kolejną z cyklu wystaw autorskich związanych z przygotowywaną publikacją książkową „Architekt poza architekturą”.
Zarząd Krakowskiego Oddziału SARP, stowarzyszenia twórczego skupiającego czynnych architektów, głównie absolwentów krakowskiego Wydziału Architektury, powziął zamiar zaprezentowania twórczości wybitnych Osób, które choć ukończyły studia architektoniczne – lub studiowały architekturę – nie praktykują w tym zawodzie. Nie uprawiając profesji architekta działają twórczo na innych niwach – głównie w dziedzinach artystycznych: sztukach pięknych, muzyce, filmie, literaturze, choć i nie tylko. Innymi słowy, działają jako ARCHITEKCI POZA ARCHITEKTURĄ.
Grono takich Osób, jak wiemy, nie jest wcale małe, a Ich dokonania w dziedzinie kultury bywają powszechnie znane. Nie jest jednak powszechnie znany fakt posiadania przez Nich wykształcenia architektonicznego.
Grono takich Osób, jak wiemy, nie jest wcale małe, a Ich dokonania w dziedzinie kultury bywają powszechnie znane. Nie jest jednak powszechnie znany fakt posiadania przez Nich wykształcenia architektonicznego.
Bohaterami książki będą, m. in. : Andrzej Bachleda Curuś – alpinista; Zdzisław Beksiński - malarz, rzeźbiarz; Hanna Gąsienica–Samek – malarz; Marek Grechuta - piosenkarz, poeta, kompozytor, malarz; Stanisław Kasprzysiak - tłumacz, prozaik, eseista; Maciej Kuczyński - pisarz, speleolog, polarnik i alpinista; Sławomir Lewczuk - malarz; Zbigniew Łagocki – fotografik; Janusz Majewski - reżyser filmowy; Marcin Maciejowski – malarz; Andrzej Mleczko – rysownik; Teresa Przybylski - scenograf (Kanada); Wojciech Plewiński – fotografik; Jan Kanty Pawluśkiewicz - kompozytor piosenek, malarz; Wilhelm Sasnal – malarz; Janusz Sepioł – senator; Joanna Stożek – malarz, Zbigniew Staryszak – pilot odrzutowców; Stefan Szlachtycz - reżyser filmowy i telewizyjny; Iwona Zuziak – malarz.
Wystawa prezentowana będzie do 23 lipca 2010 w Galerii SARP, przy Pl. Szczepańskim 6 w Krakowie
JAN KANTY PAWLUŚKIEWICZ
kompozytor piosenek, muzyki teatralnej i filmowej, malarz
Jest jednym z najbardziej znanych kompozytorów muzyki filmowej, teatralnej i rozrywkowej w Polsce. Od wielu lat związany jest ze słynnym kabaretem Piwnica pod Baranami. Ukończył Państwową Szkołę Muzyczną oraz Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej (1961-1967). Karierę artystyczną rozpoczął w 1967 roku jako jeden ze współzałożycieli kabaretu „Anawa”, wraz z Markiem Grechutą. Jest kompozytorem absolutnych evergreenów, wykonywanych przez Grechutę i Anawa, by wymienić choćby tylko: „Niepewność” , „Nie dokazuj”., czy „Świecie nasz”.
kompozytor piosenek, muzyki teatralnej i filmowej, malarz
Jest jednym z najbardziej znanych kompozytorów muzyki filmowej, teatralnej i rozrywkowej w Polsce. Od wielu lat związany jest ze słynnym kabaretem Piwnica pod Baranami. Ukończył Państwową Szkołę Muzyczną oraz Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej (1961-1967). Karierę artystyczną rozpoczął w 1967 roku jako jeden ze współzałożycieli kabaretu „Anawa”, wraz z Markiem Grechutą. Jest kompozytorem absolutnych evergreenów, wykonywanych przez Grechutę i Anawa, by wymienić choćby tylko: „Niepewność” , „Nie dokazuj”., czy „Świecie nasz”.
J. K. Pawluśkiewicz związał się także z wieloma polskimi scenami teatralnymi . Komponował muzykę do licznych spektakli - m.in. dla Starego Teatru ( np. Damy i Huzary A. Fredry, reż. K. Kutz), Teatru Stu i Teatru Ludowego (Opera żebracza J. Gaya, reż. K. Orzechowski) w Krakowie; Teatru Narodowego (np. Na czworakach T. Różewicza, reż K. Kutz), Dramatycznego (Sezon w piekle wg Rimbauda, reż. A. Sroka) i Teatrem Powszechnego w Warszawie. Jest współautorem musicalu „Szalona lokomotywa” (z M. Grechutą, do tekstów Witkacego, 1977), opery „Kur zapiał” (libretto: W. Dymny, 1980). Komponował również muzykę do filmów: kilkudziesięciu krótkometrażowych (Nagroda na XII Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Krakowie, 1975) i wielu fabularnych - reżyserowanych m.in. przez F. Falka, A. Holland, K. Kieślowskiego, W. Krzystka, J. Zaorskiego, T. Zygadło.
Począwszy od lat 1990-tych, muzyka Jana Kantego Pawluśkiewicza, zbliża się formułą do muzyki poważnej. Kompozycje - oratoria - jego autorstwa określone zostały jako „Mystery Music”. W 1992 r. powstały „Nieszpory Ludźmierskie” – do psalmów Leszka Aleksandra Moczulskiego. Doczekały się blisko 100 wykonań w kraju i za granicą (m.in. podczas „Dnia Polskiego” w czasie wystawy Expo 1998 w Lizbonie). W 1994 roku na krakowskich Błoniach odbyła się premiera poematu symfonicznego Harfy Papuszy, do wierszy cygańskiej poetki Bronisławy Wajs-Papuszy; w 1999 r. w Chorzowie wystawiono oratorium pasyjne Droga – Życie - Miłość (libretto: L. A. Moczulski). W 2002 odbyło się prawykonanie Ogrodów Jozafata, także do tekstów Moczulskiego.
Pawluśkiewicz jest także laureatem Festiwalu Piosenki Studenckiej, Krajowego Festiwalu Piosenki w Opolu (1977), Festiwalu Twórczości Telewizyjnej (1992), Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Był trzykrotnie nominowany do nagrody Fryderyka w kategorii Muzyka Poważna i Kompozytor Roku. W czerwcu 2005 roku, Jan Kanty Pawluśkiewicz otrzymał Laur Krakowa XXI Wieku, nagrodę przyznawaną wybitnym osobowościom, łączącym środowiska nauki, sztuki i biznesu.
W wywiadzie udzielonym „Dziennikowi Polskiemu” artysta mówił o sobie:
"Jestem uparty. A to przecież immanentna cecha naszego plemienia. Ten upór moich współpartnerów w pracy doprowadza do istnego szaleństwa. Ale sądzę, że wynika on z dążenia do perfekcji. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, jestem człowiekiem wolnym. Mogę w dużej części sterować swoim życiem i robić to, co mnie interesuje. Oczywiście taka postawa jest bliska egoizmowi i egocentryzmowi, ale uważam, że jedynie wolność rozumiana jako brak zależności, może wyzwolić wielką energię w człowieku. Te dwie cechy - upór i wolność wskazują, że choć nie mam w domu stroju góralskiego i nie tańcuję w soboty, to jednak jestem w pewnym stopniu góralem."
(Jan Kanty Pawluśkiewicz, "Dziennik Polski" nr 272/1995)
"Jestem uparty. A to przecież immanentna cecha naszego plemienia. Ten upór moich współpartnerów w pracy doprowadza do istnego szaleństwa. Ale sądzę, że wynika on z dążenia do perfekcji. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, jestem człowiekiem wolnym. Mogę w dużej części sterować swoim życiem i robić to, co mnie interesuje. Oczywiście taka postawa jest bliska egoizmowi i egocentryzmowi, ale uważam, że jedynie wolność rozumiana jako brak zależności, może wyzwolić wielką energię w człowieku. Te dwie cechy - upór i wolność wskazują, że choć nie mam w domu stroju góralskiego i nie tańcuję w soboty, to jednak jestem w pewnym stopniu góralem."
(Jan Kanty Pawluśkiewicz, "Dziennik Polski" nr 272/1995)
